Nazywam się Piotr Skarbiński. Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc dla mojej 6-osobowej rodziny. Razem z żoną Ewą wychowujemy czwórkę dzieci: Wiktorię (15 lat), Miłosza (14 lat), Antoniego (11 lat) oraz Natalkę (9 lat). Obecnie wszyscy mieszkamy w mieszkaniu komunalnym, które otrzymaliśmy z miasta do generalnego remontu.Mimo że 14 lat temu uległem wypadkowi, w wyniku którego mam niesprawną rękę (amputacja 3 palców, zesztywnienie kciuka i palca wskazującego), ogromną większość prac remontowych wykonałem samodzielnie. Chciałem zaoszczędzić każdy grosz i zapewnić dzieciom bezpieczny dom. Niestety, 28.07.2026 , uległem kolejnemu, tragicznemu wypadkowi – doznałem ciężkiego urazu prawego oka, w którym całkowicie i bezpowrotnie straciłem wzrok.Zostałem unieruchomiony na ostatniej prostej, a moje dzieci zmuszone są mieszkać w nie dokończonym remoncie . Do zakończenia remontu, który musimy formalnie przedstawić do odbioru w urzędzie miasta pod koniec września, zabrakło niewiele, jednak sam nie jestem już w stanie nic zrobić. W mieszkaniu wciąż brakuje:Montażu komina wentylacyjnego (co jest kluczowe dla bezpieczeństwa i zdrowia dzieci),Położenia gładzi i pomalowania ścian,Zakupu i montażu kontaktów oraz włączników elektrycznych,Zakupu i montażu paneli podłogowych oraz drzwi do łazienki, Koszt materiałów oraz opłacenia fachowców, którzy dokończą te prace, szacuję na około 10 000 złotych. Nie mamy takich pieniędzy, a warunki, w jakich teraz żyją dzieci, są bardzo trudne.Dysponuję pełną dokumentacją medyczną (dotyczącą dawnego urazu ręki oraz obecnej utraty wzroku) oraz dokumentami mieszkaniowymi z urzędu miasta. Wszystko chętnie przedstawię do wglądu.Błagam Państwa o pomoc dla moich dzieci, by mogły zacząć rok szkolny w normalnych, bezpiecznych warunkach. Czas ucieka, a termin odbioru technicznego przez miasto mija bezwzględnie z końcem września.Z poważaniem i nadzieją na pomoc,Piotr i Ewa Skarbińscy